Julia dzisiaj w szkole zmieniła się w nastolatkę!^^Jest teraz Neotchi.
Ale potem...Wszystko wam opowiem.
Zaczęło się to w domu,kiedy niesamowicie śpieszyłam się na Pasowanie Na Harcerza.Julka zrobiła kupkę...Pomyślałam:"A,to tylko mała kupka!Nic się nie stanie,posprzątam ją jak wrócę.".
No i część tego się spełniło.Rzeczywiście ją sprzątnęłam!Ale gdy wróciłam,były aż trzy,mój tama się trząsł,i latała w okół niego czaszka!:< Myślałam że umarł,ale udało się go uratować.Był śmiertelnie chory,prawie umarł,musiałam mu dwa razy podawać antybiotyki.
Teraz na szczęście Julia sobie skacze i dostała jedzenie oraz mleko!^^
Teraz ja sama jestem potwornie głodna,ale mama zrobiła spagetthi!;D
No to tyle.Papa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz